mysterkonieczko/chocolate-sugar

Elo. Kurcze wiem dawno tu nie pisałam, ale to przez moje lenistwo xD Dużo się działo, jednak wyłowię jedynie te ważniejsze rzeczy, które tak jakby do teraz mnie męczą. Nie mam zamiaru tu się rozwodzić, żeby nikogo nie uśpić, ale wspomnieć wypada. Otóż wpadłam w lekką świąteczną deprechę. I nie chodzi tu tylko o te całe zamieszanie z żarciem, gośćmi itp. (chociaż to też mi działało na nerwy). Tylko te niezdecydowanie. Ani tak, ani śmak, ani na wspak. Przecież jesteśmy już na tyle dorośli, bu potrafić powiedzieć: - Pocałuj mnie w dupę!... a nie robić nadzieje....Nadzieja umiera ostatnia! Matka głupich! Czyli, że jestem głupia tak? Widocznie. ..... I byłam przybita tym jakże szczęśliwym dla mnie incydentem, który tak wielce prędko się skończył....
Witaj na stronie poswieconej co najmniej przecietnym zwierzeniom pewnej polskiej nastolatki. Jesli Ci sie nudzi to poczytaj. Może gdzies w glebi znajdziesz przeslanie, dzięki ktoremu nadasz sens życiu i ludzkosci. Przyjemnego czytania.